Zobacz najnowsze filmy pzhl.tv

Zobacz najnowsze – gorące wydanie Hockey Flasha #6!

Piłkarskie Euro2016 trwa w najlepsze, na stadionach we Francji jest coraz bardziej emocjonująco. Warto jeszcze wrócić także do emocji związanych z reprezentacją Polski w hokeju na lodzie i ostatnimi hokejowymi wydarzeniami w naszym kraju. Wszystko w szóstym wydaniu Hockey Flasha, przygotowanym tradycyjnie przez naszą niezawodną reporterkę Katarzynę Szewerniak:

Zobacz także poprzedni wydania Hockey Flasha pzhl.tv:

hockey flash #1

hockey flash #2

hockey flash #3

hockey flash #4

hockey flash #5

Henryk Gruth dla pzhl.tv: Napiszę Szwajcarom, że mi bardzo przykro…

– Wyślę meila do Szwajcarii i napiszę, że bardzo mi przykro – uśmiecha się były znakomity polski hokeista, a obecnie szef wyszkolenia w ZCS Lions Zurych Henryk Gruth po tym jak polscy piłkarze wyeliminowali Szwajcarię podczas mistrzostw Europy we Francji.

Gruth2_wmHenryk Gruth, czterokrotny olimpijczyk i jedyny Polak w Galerii Sławy IIHF, od lat związany jest ze Szwajcarią. Obecnie przebywa na wakacjach w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie między innymi z dużym zainteresowaniem śledzi przebieg Euro2016. – Bardzo się cieszę z wyniku konfrontacji naszych piłkarzy ze Szwajcarami. Jak mówiłem wyślę meila do biura klubu i podkreślę, że to Polska jest lepsza. Śledziłem przedmeczowe doniesienia w Szwajcarii. Bardzo się nam bali podkreślając, że Polska jest nieobliczalna. Twierdzili, że możemy z każdym wygrać i przegrać. Wcześniej bardzo optymistycznie podchodzili do meczów grupowych, przed starciem z Polską zmienili zdanie. To jest taka typowa cecha Szwajcarów. Tam gdzie już idzie na noże i jest wielka odpowiedzialność oni trochę słabną. Trochę się też śmieję ze swoimi szwajcarskimi przyjaciółmi, że obecny zespół Helwetów składa się w większości z obcokrajowców. Ja typowałem 5o na 50 szanse obu drużyn, ale serce biło dla Polski – podkreśla Henryk Gruth.

Gruth1_wm Rekordzista pod względem ilości meczów – 248 spotkań – w polskiej reprezentacji hokeja na lodzie pokusił się również o porównanie potencjału naszej piłkarskiej kadry i zespołu trenera Jacka Płachty. – Piłkarze mają teraz swoje wielkie chwile. Wygrali ze Szwajcarią i myślę, że nasi hokeiści także wcale nie są daleko od reprezentacji Helwetów w hokeju na lodzie. Po tym co ostatnio widziałem na mistrzostwach świata w Katowicach można być optymistą. Drgnęło do przodu jeśli chodzi o poziom naszej kadry. Mam nadzieję, że plany nowego zarządu i prezesa PZHL-u zostaną zrealizowane. Chodzi mi o szkolenie młodzieży i rozwój młodych zawodników. Liczę na to, że jeszcze przed moją emeryturą dokopiemy Szwajcarom na lodzie – puentuje 59-letni obecnie Henryk Gruth.

Turniej II rundy Pucharu Kontynentalnego w Tychach!

Hokeiści GKS-u Tychy będą gospodarzem turnieju II rundy Pucharu Kontynentalnego. Taką decyzję podjęto podczas corocznego zjazdu IIHF-u w Budapeszcie dotyczącego Pucharu Kontynentalnego.

buda2_wm

W stolicy Węgier tradycyjnie zdecydowano o przydziale poszczególnych faz turniejów Pucharu Kontynentalnego.

– Podczas głosowania tyski klub wygrał z węgierskim Miszkolcem, który także chciał mieć tę imprezę u siebie. Przyznanie tej imprezy GKS-owi to docenienie organizacji turnieju Pucharu Kontynentalnego z minionego sezonu. Szykują się bardzo ciekawe rozgrywki sezonu międzynarodowego z udziałem polskich drużyn, bo przecież mamy także Ligę Mistrzów w obsadzie z Cracovią – podsumował obecny na mitingu IIHF-u w Budapeszcie prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawid Chwałka.

buda3Konkurentem klubu z Tychów w walce o organizację turnieju drugiej rundy Pucharu Kontynentalnego był klub z Miszkolca. Ostatecznie impreza odbędzie się na lodowisku zespołu trenera Jirziego Sejby.

Turniej drugiej rundy Pucharu Kontynentalnego w Tychach odbędzie się od 21 do 23 października. Rywalami wicemistrzów Polski będzie węgierski Jegesmedvek Miszkolc, Dunarea Galati z Rumunii i Acroni Jesenice ze Słowenii. Zwycięzca zmagań na lodowisku Stadionu Zimowego w Tychach awansuje do trzeciej – półfinałowej rundy Pucharu Kontynentalnego, która odbędzie się od 18 do 20 listopada we Włoszech. Tam czekają już gospodarze z Ritten, Kazachowie z Atyrau i Białorusi z Soligorska.

– Przyznam, że liczyliśmy na więcej, czyli organizację turnieju półfinałowego tych rozgrywek. Na miejscu okazało się, że zostaliśmy rozlokowani niżej. Nie było też gwarancji roli organizatora – komentuje prezes GKS-u Tychy Grzegorz Bednarski. – Pomimo tego rozstrzygnięcia jeśli chodzi o przydział do poszczególnej drabinki turnieju postaramy się udowodnić swoją sportową wartość. Wespół z prezesem Dawidem Chwałką po kolei przekonywaliśmy poszczególnych działaczy IIHF-u by przyznano nam turniej drugiej rundy. Tak się stało. Dobra współpraca z prezesem PZHL-u okazała się owocna. Wszystko zatem przed nami – dodał sternik tyskiego klubu.

buda1_wmNa zdjęciu od lewej: prezes spółki Tyski Sport S.A. Grzegorz Bednarski, zastępca sekretarza generalnego Hannes Ederer, chairman turniejów Pucharu Kontynentalnego Hans Dobida i prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawid Chwałka.

Warto przypomnieć, że w poprzednim sezonie hokeiści z Tychów dotarli aż do finałowego turnieju Pucharu Kontynentalnego we francuskim Rouen, gdzie sięgnęli po historyczny dla polskiego hokeja brązowy medal w tych rozgrywkach.

 

Wszystkie