Zobacz najnowsze filmy pzhl.tv

Tyszanie lepsi po raz drugi. Dwa gole Rzeszutki [ZDJĘCIA, WIDEO]

GKS Tychy pokonał Comarch Cracovię 4:2 w drugim finale play-off o mistrzostwo Polskiej Hokej Ligi w sezonie 2016/17. Krakowianie znów prowadzili po pierwszej tercji, ale nie utrzymali przewagi.

– Było to bardzo wyrównane spotkanie. O wyniku zdecydowała druga tercja i niepotrzebne nasze faule – mówił Rudolf Rohacek, trener „Pasów”. – W trzeciej tercji nasza pierwsza piątka powinna brać ciężar gry na swoje barki i poprowadzić zespół, ale nie robiła tego – dodawał czeski trener Cracovii.

Dwie bramki dla tyszan zdobył Jarosław Rzeszutko, najskuteczniejszy snajper GKS-u. – Najważniejsze są dwa wygrane mecze w domu, bo przewaga lodowiska pozostaje po naszej stronie – mówił „Rzeszut” przed kamerami TVP Sport, która transmituje wszystkie mecze. – Pokazaliśmy dużo woli walki i – co bardzo ważne – potrafiliśmy odrabiać straty. Bardzo ważny był gol Bartka Pociechy na 2:2, a w trzeciej tercji już kontrolowaliśmy mecz. Pojedziemy do Krakowa w sobotę, żeby wygrać. Nasze głowy już od teraz myslą o tym meczu i chcemy znów zostawić serducho na lodzie – dodał pan Jarek.

– Na pewno musimy obrać inną taktykę, choć w takich meczach decydują szczegóły i spokojniejsze głowy – dodawał Rohacek.

Kolejny mecz w sobotę o 18.30 w Krakowie. Transmisja w TVP Sport i na sport.tvp.pl

Finał

GKS Tychy – Comarch Cracovia 4:2 

Stan play-off (do 4 zwycięstw): 2-0, kolejny mecz w sobotę w Krakowie.

Galeria zdjęć autorstwa Michała Chwieduka:

Niechciany dał zwycięstwo. Tychy i Bytom na plusie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Niechciany w Krakowie Michael Kolarz dał wygraną GKS-owi Tychy w pierwszym finale play-off o mistrzostwo Polskiej Hokej Ligi w sezonie 2016/17. W meczach o brąz na plusie Polonia.

 

To był mecz godny finału. Krakowianie po pierwszej tercji prowadzili 2:0, ale w drugiej odsłonie tyszanie odrobili straty. W trzeciej odsłonie tyszanie za sprawą wspomnianego Kolarza zdobyli zwycięską bramkę. Kolejny mecz jutro o 18 w Tychach.

Mała niespodzianka w starciach o brązowy medal. Polonia Bytom wygrała 3:1 w Nowym Targu i już w piątek (początek o 18) może w „Stodole” świętować pierwszy od niemal 20 lat medal. Czy „Szarotkom” uda się odrobić straty.

Finał

GKS Tychy – Comarch Cracovia 3:2

Stan play-off (do 4 zwycięstw): 1-0, kolejny mecz jutro w Tychach.

Galeria zdjęć autorstwa Michała Chwieduka:

O brązowy medal

TatrySki Podhale Nowy Targ – Tempish Polonia Bytom 1:3

Stan play-off (do 2 zwycięstw): 0-1, kolejny mecz w piątek w Bytomiu.

Wynik, a szczególnie rozmiary wygranej bytomian w Nowym Targu można określić jako niespodzianka. Przez dwa poprzednie lata to „Szarotki” sięgały po brąz PHL i wydawało się, że nadal są trzecią siłą naszej ligi. – Kluczowa okazała się skuteczność. Prowadziliśmy grę, dochodziliśmy do sytuacji bramkowych, ale nie udało się trafiać tam gdzie trzeba. Mamy z tym mały problem – podsumowuje mecz reprezentacyjny napastnik TatrySki Podhala Krzysztof Zapała. – Krążek jakby nie chciał nas słuchać. Swoje zrobił też bramkarz gości, bo miał dobry dzień. Z drugiej strony sami mu trochę pomagaliśmy. Teraz w piątek mecz w Bytomiu i to Polonia koniecznie będzie chciała wygrać. Będzie musiała prowadzić u siebie grę i to chcemy wykorzystać. Jestem przekonany, że wrócimy jeszcze na trzecie spotkanie – dodał popularny „Kazek”.

Galeria zdjęć autorstwa Marcina Zapały:

Pierwsze trofeum Odrobnego i Łopuskiego w Anglii [ZDJĘCIA, WIDEO]

Dobre wieści z Wysp Brytyjskich, gdzie gra kilku naszych kadrowiczów. Przemysław Odrobny i Mikołaj Łopuski sięgnęli po pierwsze trofeum w tym sezonie zdobywając z Milton Keynes Lightning puchar English Premier Ice Hockey League. 

W finale „Błyskawice” zmierzyły się z Peterborough Phantoms. W pierwszym meczu podopieczni Petera Russella przegrali 1:2, w rewanżu zwyciężyli 3:0 i o pucharze decydować miała dogrywka, a po braku rozstrzygnięcia w niej – karne. Podczas najazdów Odrobny – dopingowany przez 3 tys. Kibiców – obronił pięć strzałów rywali i zanotował czwarty w tym sezonie shutout, czym pochwalił się na swoim Facebooku.

Obu naszym reprezentantom gratulujemy, życzymy sukcesu w rozpoczynającej się fazie play-off i liczymy, że tak samo dobra forma będzie w kwietniu, gdy biało-czerwoni powalcza w Kijowie w mistrzostwach świata dywizji 1A.

Zdjęcia z Facebooka Przemysława Odrobnego:

Bartosz Purzyński: Gdańsk ma długofalowy plan na hokej [Wideo, Zdjęcia]

Nie milkną echa walki hokeistów MH Automatyki z Nestą Mires Toruń o pozostanie w Polskiej Hokej Lidze. W rundzie zasadniczej lepiej spisywali się torunianie i to oni uważani byli za faworyta barażów. Zespół z Gdańska znakomicie przygotował się jednak do ostatnich spotkań sezonu i wygrywał barażową rywalizację 4:2.

IMGP7347Taktyka trenera MH Automatyki Andreja Kovaleva okazała się wyjątkowo skuteczna. Fot. Marek Kardasiński.

– Uważam, że mimo bardzo dużej dysproporcji finansowej na korzyść Torunia mieliśmy więcej atutów. Przede wszystkim fenomenalnego trenera, który przygotował drużynę w najdrobniejszych detalach – podsumowuje dla serwisu pzhl.tv kluczowe mecze sezonu prezes MH Automatyki Bartosz Purzyński. – Mieliśmy rozpracowaną grę Torunia i wiedzieliśmy, że taktycznie niczym nas nie zaskoczą, niczego nie zmienią w swojej grze poza ewentualnymi roszadami personalnymi w piątkach. Andrei Kovalev skupił się na przygotowaniu drużyny właśnie do fazy play out, nawet kosztem wyników w końcówce sezonu. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Naszym kolejnym atutem był na pewno lepszy bramkarz oraz po raz kolejny bardzo dobra atmosfera w drużynie. Wszyscy wiedzieli o co grają i że mogą na siebie liczyć, byli jak rodzina. Mocną stroną Torunia była na pewno ofensywa ale czas pokazał, że to za mało. Bardzo liczę na to, ze Toruń pozostanie w ekstraklasie. Te mecze pokazały, ze jest duże zapotrzebowanie na hokej w obydwu miastach. Obydwie hale licznie wypełniały się kibicami, a atmosfera podczas meczów była niesamowita. Cieszę się, że udało nam się pewnie utrzymać w PHL, to był dla nas niezwykle trudny sezon. Wiele się nauczyliśmy – informuje szef gdańskiego klubu.

Hokeiści MH Automatyki utrzymali się w Polskiej Hokej Lidze. Włodarze gdańskiego klubu właśnie taki cel założyli na kończący się sezon. Jakie są dalsze plany? – Oczywiście marzy nam się to, natomiast jest wiele znaków zapytania. Przede wszystkim musimy zacząć od ustalenia warunków wynajmu HSW Olivia na kolejny sezon, dopiero wtedy możemy podjąć decyzję o starcie i zaplanować budżet, a co za tym idzie pomyśleć o personaliach – mówi prezes Bartosz Purzyński. Na razie idziemy zgodnie z planem, który ustaliliśmy sobie podczas zakładania klubu w 2014 roku – w pierwszym roku budowa drużyny, w drugim awans do ekstraligi, w trzecim utrzymanie w PHL, w czwartym gra w play-off, w piątym rywalizacja o medale, w szóstym oraz kolejnych coroczna gra w finale, w dziesiątym roku szkolenie młodzieży w każdym większym mieście województwa pomorskiego. Mam nadzieję, że uda się utrzymać to szalone tempo i zrealizować nasze cele. To bardzo ważne, żeby wiedzieć dokąd zmierzamy. Jeśli nie wiesz od jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie jest dobry. Borykamy się z wieloma trudnościami, przede wszystkim natury finansowej, ale liczę na to, że w kolejnym sezonie odhaczymy wykonanie planu… a może uda się powalczyć o coś więcej, na tym etapie jest zbyt wcześniej aby pokusić się o deklaracje – puentuje sternik MH Automatyki.

Galeria autorstwa Marka Kardasińskiego z ostatniego meczu tego sezonu w Gdańsku, w którym hokeiści MH Automatyki pokonując Nestę Mires Toruń 5:1 przypieczętowali utrzymanie w Polskiej Hokej Lidze:

Patrycja Sfora o mistrzowskim tytule: pokazałyśmy naszą siłę [Wideo]

– Pokazałyśmy naszą siłę. Pomógł nam też atut własnego lodowiska – cieszy się po zdobyciu złotego medalu ekstraligi kobiet Patrycja Sfora. Polonia Bytom rozbiła Stoczniowca Gdańsk 9:0 w drugim meczu wielkiego finału PLHK. Nad morzem bytomianki zwyciężyły 5:2. Z obrońcą mistrzowskiej drużyny rozmawiała reporterka pzhl.tv Katarzyna Szewerniak.

Zobacz także:

Aleksandra Berecka: wyszłyśmy prostu z autokaru. Czuję niedosyt

Anna Dreinert po meczu o brąz PLHK: ten gol dodał nam skrzydeł

Katarzyna Frąckowiak: brąz jak złoto

Bytom stolicą kobiecego hokeja. Polonia rozbiła Stoczniowca 9:0

Atomowe Atomówki. Brąz ekstraligi kobiet dla Tychów

Dziś starcia o medale w lidze kobiet

Wszystkie