Zobacz najnowsze filmy pzhl.tv

Hokej na lodzie w Tomaszowie Mazowieckim? Już wkrótce! [Zdjęcia]

W październiku odbędzie się otwarcie pierwszej w Polsce Areny Lodowej. Wielofunkcyjny obiekt w Tomaszowie Mazowieckim został właśnie przykryty dachem. – Hala była budowana z myślą o panczenistach, ale nie zabraknie w niej także lodowiska do gry w hokeja. Powiem nieskromnie, że to moja zasługa – cieszy się wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki i zarazem wiceprezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, poseł Marek Matuszewski, który z ramienia ministerstwa pilotuje budowę obiektu.

tomaszow1Członkowie sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki podczas wizyty na terenie budowy hali w Tomaszowie Mazowieckim.

Obecnie w Arenie Lodowej przy Strzeleckiej w Tomaszowie trwa budowa lodowiska do gry w hokeja na lodzie. Prowadzone są też prace przygotowawcze pod orurowanie toru szybkiego i wykonanie instalacji elektrycznej w pomieszczeniach administracyjnych i szatniach. Trwają też ostatnie uzgodnienia projektu akustyki i wspomagania dźwięku.

tomaszow2Budowa obiektu w Tomaszowie Mazowieckim ruszyła w ubiegłym roku i prowadzona jest zgodnie z harmonogramem czasowym.

– Powstaje ultranowoczesna hala, która będzie służyć wielu dyscyplinom. Co warto podkreślić lodowisku w środku toru będzie pełnowymiarowe. Można będzie zatem organizować na nim mecze hokeja na lodzie – mówi Marek Matuszewski. Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim będzie posiadać trybuny na 10 tysięcy miejsc.

tomaszow4Wiceprezes PZHL-u, poseł Marek Matuszewski (po lewej) i prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko (po prawej) nie kryją satysfakcji z postępów prac w ramach budowy Hali Lodowej.

– Nie możemy doczekać się kiedy na lód wjadą pierwsi sportowcy – oznajmił prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko. – Hala nabrała już realnych kształtów. Jest w pełni zadaszona. Był to ważny etap budowy. Nie ma bowiem w Polsce wielu obiektów, którego dach byłby rozpięty bez podpór pośrednich na 93 metrach i ważył ponad 800 ton – informuje włodarz miasta. Warto podkreślić, że w Tomaszowie Mazowieckim mają konkretne plany szkolenia dzieci w hokeju na lodzie. – To bardzo cieszy. Ciągle pracujemy nad rozwojem sportu a nowoczesna infrastruktura temu sprzyja. Bardzo możliwe, że już wkrótce w Tomaszowie zacznie funkcjonować hokejowa sekcja – mówi Marek Matuszewski. – Na razie myślę, że skorzystam z zaproszenia prezydenta Marcina Witko i trochę podszkolę go z gry w hokeja na lodzie – dodaje wiceprezes PZHL-u, który jest czynnym hokeistą.

tomaszow3W Arenie Lodowej będzie można organizować imprezy w łyżwiarstwie szybkim i figurowym, hokeju na lodzie, short tracku czy curlingu. W hali znajdą się również boiska do koszykówki i siatkówki oraz korty tenisowe.

Wartość inwestycji w Tomaszowie Mazowieckim to 47 milionów złotych. Projekt znalazł się w programie inwestycji strategicznych Ministerstwa Sportu i Turystyki. Dofinansowanie z resortu wynosi ponad 19 mln zł. Uroczyste otwarcie hali ma nastąpić w październiku tego roku.

Na nowe obiekty do gry w hokeja na lodzie czekają również w Dębicy i Zgierzu. Hale w tych miastach mają dużą szansę by także znaleźć się na liście inwestycji strategicznych Ministerstwa Sportu i Turystyki. – Ciężko pracujemy by tak się stało. Według projektu w Zgierzu hala ma posiadać sześć szatni. Będzie to obiekt typowo pod hokej. Są plany utworzenia drużyny na pierwszą ligę i jestem optymistą w tym temacie – puentuje Marek Matuszewski.

To już za tydzień! Piknik Olimpijski w Warszawie

Moc atrakcji będzie czekać na wszystkich, którzy za tydzień w sobotę 3 czerwca 2017 roku wybiorą się do Parku Kępa Potocka w Warszawie. Na terenach przy PKOl-u odbędzie się 19. już Piknik Olimpijski. Co cztery lata na imprezie w stolicy prezentują się również przedstawiciele zimowych dyscyplin olimpijskich. Na miejscu nie zabraknie zatem wrażeń także dla fanów naszej ukochanej dyscypliny jaką jest hokej na lodzie.

mapa_piknikuW zimowej strefie pikniku swoje stanowisko przygotował Polski Związek Hokeja na Lodzie. Na miejscu będzie można sprawdzić się w konkursach sprawnościowych czy wiedzy o hokeju i wygrać atrakcyjne hokejowe gadżety. To także doskonała okazja na spotkanie z reprezentantami i reprezentantkami Polski w hokeju na lodzie. Serdecznie zapraszamy!

UKH Dębica i Uniwersytet Rzeszowski w jednym teamie [Zdjęcia]

Wydział Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Uczniowski Klub Hokejowy Dębica podpisały porozumienie o współpracy. Studenci chcący kontynuować grę w hokeja i pogodzić ją ze studiami będą mieli teraz taką możliwość reprezentując klub w pierwszej lidze hokeja na lodzie.
ukh2Porozumienie o współpracy parafowali dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego prof dr hab Wojciech Czarny (po lewej) oraz członek zarządu PZHL-u i prezes UKH Dębica Marcin Hadowski.

Rozmowy o współpracy pomiędzy dębickim klubem a rzeszowską uczelnią zainicjowali trener UKH Arkadiusz Burnat i dr hab. prof Uniwersytetu Rzeszowskiego Emilian Zadarko.

Zakres współpracy obejmuje między innymi: 
– badanie nieinwazyjne przygotowania fizycznego seniorów oraz dzieci i młodzieży
– monitoring parametrów treningowych i fizycznych
– diagnostykę zawodników
– analizę procesów regeneracji 
– metody przygotowania fizycznego
UKH_hokej_meczDzięki podpisanej umowie kadra pierwszoligowego UKH powinna być coraz bardziej liczna.
– Cieszymy się, że hokej może rozwijać się w Dębicy i nasze starania w tym celu zostały zauważone przez Uniwersytet Rzeszowski, co daje nam poczucie, że idziemy w dobrym kierunku. Rozpoczęliśmy od współpracy ze szkołami w Dębicy, gdzie powstały już klasy hokejowe, a dzisiaj mamy kolejny krok w budowaniu coraz lepszej pozycji hokeja w Polsce południowo-wschodniej – powiedział członek zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie i jednocześnie prezes UKH Dębica Marcin Hadowski.
Zainteresowani przyszli studenci – hokeiści mogą liczyć również na: 
– uprzywilejowane warunki studiowania
– Indywidualną Organizację Zajęć, która zostanie dostosowana do procesu szkoleniowego 
   oraz terminarza rozgrywek ligi
– dla studentów z dobrymi  ocenami przewidziane są stypendia
– indywidualną opiekę szkoleniowo-dydaktyczną zawodników.
Zobacz także:

Aron Chmielewski o mistrzostwach w Budapeszcie i… wyprawie do Korei

– Od 22 do 28 kwietnia 2018 roku – to oficjalny termin mistrzostw świata 1A. Decyzją kongresu IIHF-u ta impreza odbędzie się na Węgrzech. Czy można powiedzieć, że to szczęśliwa lokalizacja dla reprezentacji Polski?
– Jak najbardziej. Z Budapesztem mamy dobre wspomnienia. Wygraliśmy przecież turniej kwalifikacji do igrzysk. Co prawda Estonia i Litwa tam odstawały od nas i Węgrów. Litwini grali bez Zubrusa. Na pewno jednak była to dla nas udana impreza. Cały czas dobrze pamiętam mecz z Węgrami o pierwsze miejsce i wynik zero do zera po dogrywce. To było ciężkie spotkanie, ale wyszli z niego jako zwycięzcy i rzeczywiście stolica Węgier i tamta hala dobrze nam się kojarzy.


– Do dywizji 1A wracają Słowenia i Włochy, które zagościły w elicie tylko na jeden sezon. Jak ocenisz tę sytuację?
– Tak właśnie stawiałem. Według mnie taki scenariusz był najbardziej prawdopodobny. To dla nas korzystne rozstrzygnięcie jeśli można użyć takiego określenia. Z Włochami dobrze nam się gra. W ostatnim czasie notujemy z nimi co prawda różne wyniki, ale uważam, że są jak najbardziej w zasięgu. Ze Słowenią też wygraliśmy na mistrzostwach w Katowicach. Zatem dobrze, że z elity nie spadła Słowacja, bo było to możliwe. Oni z pewnością byliby głównym kandydatem do pierwszego miejsca za rok w Budapeszcie, bo przecież za dwa lata mają mistrzostwa elity u siebie. Słowacy są też silniejsi od Włochów i Słoweńców.

– Turnieje z cyklu Euro Ice Hockey Challenge zaczynacie w listopadzie od potyczek w Budapeszcie z Włochami, Austriakami i gospodarzami. Czego się można spodziewać?
– Bardzo dobrze, że w tym gronie jest Austria, bo awansowała właśnie na najwyższy poziom. To najlepszy układ by grać z mocniejszymi od siebie. W tym miejscu trzeba podkreślić, że od kilku lat w turniejach EIHC rywalizujemy właśnie z silniejszymi od siebie, albo zespołami na naszym poziomie. Skończyły się potyczki ze znacznie słabszymi i cieszy, bo mamy możliwość porównania naszych możliwości. Dużo w tym względzie się pozmieniało, bo zazwyczaj jeździliśmy na mecze z Rumunią czy Holandią. To było trochę nie na miejscu. Także jestem zadowolony z tego z kim przyjdzie nam zagrać już w pierwszym turnieju tych rozgrywek.

aron3Aron Chmielewski cieszy się, że od kilku sezon polska reprezentacja rywalizuje w turniejach EIHC z mocniejszymi rywalami niż miało to miejsce wcześniej.

– W grudniu daleka wyprawa do Korei Południowej, gdzie w mogącej pomieścić 10 tysięcy kibiców olimpijskiej hali w Pjongczang zagracie z gospodarzami, Kazachstanem i Białorusią. Są nawet plany by w tym turnieju wystąpiło aż sześć drużyn, ale to na razie tylko przymiarki. Byłeś kiedyś w Korei?
– Nie. Będę miał zatem pierwszy raz w życiu na własne oczy przekonać się jak wygląda ten kraj i Pjongczang. Cieszę się, że tam pojedziemy. Myślę, że Koreańczykom zależało na tym turnieju by przetestować arenę przed igrzyskami. Na pewno będzie to świetny turniej. To wielka sprawa zagrać w takim miejscu.

– W lutym przyszłego roku na dwa miesiące przed mistrzostwami świata to wy będziecie gospodarzem turnieju EIHC w Katowicach. Rywale dobrze znani, Włochy, Węgry i Kazachstan…
– Czyli przyszli rywale na mistrzostwach. I to cała trójka. Pewnie przed samym wyjazdem do Budapesztu będą jakieś sparingi, ale ten lutowy turniej to taki generalny sprawdzian, próba sił. Zagramy ze spadkowiczem z elity, zespołem który niespodziewanie nie awansował i gospodarzami mistrzostw, którzy w Kijowie może się nie popisali, ale mają swój poziom. Czekają nas same ciekawe mecze. Każdy będzie chciał w Katowicach pokazać swoją siłę przed mistrzostwami.

aron2Najbliższy sezon będzie dla niespełna 26-letneigo Arona Chmielewskiego już czwartym w lidze czeskiej. Fot. G. Leśniak

– Na co liczysz jeśli chodzi o twoje występy ligowe w najbliższym sezonie?
– Chcę grać jak najwięcej i mam nadzieję, że się to uda. Wbrew informacjom, które ukazały się niedawno nie podpisywałem żadnego nowego kontraktu w Trzyńcu. Mam cały czas obowiązującą umowę. Miałem możliwość odejścia do innego klubu, ale zostałem. Rozmawiałem z trenerami Ocelari na temat nowego sezonu i jestem pozytywnie nastawiony.

Rozmawiał: Grzegorz Leśniak

Zobacz także:

EIHC zagramy na Węgrzech, w Korei i Polsce

Na MŚ pojedziemy do Bydapesztu. Mistrzostwa juniorek znów w Polsce!

Jest najnowszy ranking IIHF. Polska na 20. pozycji

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie tradycyjnie wraz z zakończeniem mistrzostw świata elity opublikowała najnowszy ranking męskich zespołów na 2017 rok. Polscy hokeiści utrzymali 20. miejsce w światowym zestawieniu na 48. sklasyfikowanych państw.

foto_ranking1Reprezentacja Polski ma w tym momencie 2030 punktów w światowym rankingu.

„Biało-czerwoni” znajdowali się dokładnie na tej samej pozycji przed rokiem. Na samym szczycie nadal plasują się Kanadyjczycy przed Rosjanami. Na trzecie miejsce z piątej pozycji kosztem Finów i Amerykanów awansowali świeżo upieczeni mistrzowie globu – Szwedzi.

Wybrane pozycje ze światowego rankingu:

1. Kanada (0)

2. Rosja (0)

3. Szwecja (+2)

15. Słowenia (0)

17. Kazachstan (-1)

18. Włochy (0)

19. Węgry (0)

20. Polska (0)

24. Wielka Brytania (0)

Do światowego rankingu zaliczane są punkty z czterech ostatnich lat uwzględniające wyniki z igrzysk olimpijskich, kwalifikacji na igrzyska i mistrzostw świata.

Awans w światowym rankingu zanotowały ostatnio polskie hokeistki. Biało-czerwone plasują się aktualnie na 21. miejscu na 38. klasyfikowanych krajów.

Zobacz także:

Kolejny awans Polek w światowym rankingu

Na MŚ pojedziemy do Bydapesztu. Mistrzostwa juniorek znów w Polsce!

Ależ finał! Szwedzi ograli Kanadyjczyków! Brąz dla Rosjan [Wideo]

Po raz pierwszy od 9. lat o złotym medalu mistrzostw świata elity zdecydowały rzuty karne. Hokeiści Szwecji sprawili niespodziankę pokonując faworyzowaną Kanadę 2:1.  Pierwsi gola na lodowisku Lanxess Areny zdobyli Skandynawowie. Na 21. sekund przed końcem II tercji na listę strzelców wpisano Victora Hedmana. W 42. minucie wyrównał Ryan Reilly. Dwudziestominutowa dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a decydujący rzut karny wykorzystał Nicklas Backstrom.

Wygrywając czempionat w Niemczech i Francji Szwedzi sięgnęli po swój 10. w historii złoty medal mistrzostw świata elity.

W spotkaniu o brąz Rosjanie pokonali Finów 5:3. Gracze Sbornej uplasowali się na najniższym stopniu podium mistrzostw świata po raz 9.

Przyszłoroczne mistrzostwa świata elity odbędą się w Danii.

Przypomnijmy, że polscy hokeiści od 22 do 28 kwietnia 2018 roku będą rywalizować w Budapeszcie w dywizji 1A ze Słowenią i Włochami, czyli tegorocznymi spadkowiczami z elity, oraz Kazachstanem, Węgrami i beniaminkiem – Wielką Brytanią.

Zobacz także:

Na MŚ pojedziemy do Bydapesztu. Mistrzostwa juniorek znów w Polsce!

Wszystkie