Tag Archives: Marta Zawadzka

Nowe doświadczenia polskich sędziów. Nasi arbitrzy szkolili się za granicą [Zdjęcia]

– Dziękuję za możliwość wspólnej pracy. To były wspaniałe chwile. Uważam, że środowisko hokejowe w Polsce powinno być dumne ze swoich sędziów. Wykazali się wielkim zaangażowaniem. Nie mogę się doczekać naszych kolejnych wspólnych działań – napisał do Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Joel Hansson.

Szef arbitrów szwedzkiej federacji hokeja na lodzie Joel Hansson był gościem specjalnym sędziowskiego seminarium w Sosnowcu. Fot. www.swehockey.se

Na Śląsku przez kilka dni szkolili się polscy sędziowie, osoby funkcyjne i sekretarze. Swoimi uwagami i doświadczeniem dzielił się właśnie Joel Hansson.

– Stale pracujemy by podnosić swój warsztat na jak najwyższy poziom. Szwedzi są zainteresowani dalszą współpracą i będziemy chcieli z tego skorzystać. Jest szansa by szwedzcy arbitrzy posędziowali w Polsce i na odwrót – informuje szef wydziału sędziowskiego PZHL-u Jacek Rokicki dodając także, że siedmioro polskich lodowych rozjemców wróciło właśnie z zagranicznych kursów. Michał Baca i Wiktor Zień szkolili się w Niemczech, Patryk Kasprzyk i Mateusz Bucki byli w Szwecji, a Joanna Pobożniak, Bartosz Kaczmarek i Krzysztof Kozłowski w Danii.

Na zdjęciu od lewej: Wiktor Zień, Michał Baca, Bartosz Kaczmarek i Joanna Pobożniak.

– To był bardzo pożyteczny wyjazd. Uczestniczyliśmy w kursie dla sędziów DEL1 i DEL2 w Fussen koło Monachium, gdzie w bazie z dwoma lodowiskami bardzo często przygotowuje się do międzynarodowych występów pierwsza reprezentacja niemieckich hokeistów. Mieliśmy zarówno zajęcia teoretyczne jak i testy sprawnościowe – mówi Michał Baca. Arbiter z Oświęcimia dodaje z satysfakcją, że wespół z Wiktorem Zieniem niemal bezbłędnie przebrnęli wcale niełatwy egzamin. – To był test pisemny po angielsku. Co pół minuty na ekranie wyświetlało się nowe pytanie i właśnie tyle czasu było by udzielić odpowiedzi. Łącznie test składał się z trzydziestu pytań. Ja miałem 29 punktów, Wiktor tylko jeden mniej. Poradziliśmy sobie zatem bardzo dobrze. To na pewno cieszy bo pokazuje naszą gotowość nawet na międzynarodowym poziomie – podkreśla Michał Baca. Warto zaznaczyć, że głównym wykładowcą był Gerhard Lichtnecker, przewodniczący wydziału sędziowskiego DEB. Baca i Zień sporo współpracowali na miejscu z Lukasem Kohlmullerem. Arbiter, który ma już na koncie finał CHL czy sędziowski camp w NHL był w Fussen niejako opiekunem polskiej dwójki. Dzięki temu bagaż wymiany doświadczeń rósł każdego dnia.

Sędzia Krzysztof Kozłowski uczestniczył w kursie w stolicy Danii.

Pozytywne wspomnienia przywieźli również Krzysztof Kozłowski i Bartosz Kaczmarek, którzy zostali delegowani przez wydział sędziowski PZHL-u na kurs do Kopenhagi. – Jednym z wykładowców był chociażby Brad Watson. To postać bardzo znana, popularny sędziowski numer 23 z NHL. Czymś wyjątkowym była możliwość poznania tych ludzi. Ich otwartość jest szczególna. Na każdym kroku pokazują też profesjonalizm – informuje Krzysztof Kozłowski dodając, że w stolicy Danii nie zabrakło zarówno wykładów z teorii według standardów NHL i IIHF jak również testów sprawnościowych.

Ze szwedzkiego Gavle wrócili Patryk Kasprzyk i Mateusz Bucki. – Bardzo cieszę się z danej mi szansy wyjazdu na ten sędziowski camp. To dla mnie pozytywne zaskoczenie, satysfakcja i jednocześnie wyróżnienie. Ciekawe były chociażby zajęcia związane z motywacją i ukierunkowywaniem na ścieżkę rozwoju. W Gavle szkoliło się 135 osób. Oprócz naszej dwójki był jeszcze tylko jeden Szwajcar. Pozostali stanowili zdecydowaną szwedzką większość, ale przyjęli nas znakomicie – opisuje Patryk Kasprzyk.

Tuż po powrocie z zagranicznych kursów polscy sędziowie poprowadzili Turniej Nadziei Olimpijskich w Warszawie. Zdjęcie z ceremonii zamknięcia imprezy, od lewej: dyrektor turnieju Grzegorz Dzięciołowski, Mateusz Bucki, Michał Baca, Krzysztof Kozłowski i Patryk Kasprzyk.

Przedsezonowe zagraniczne kursy dla polskich arbitrów to nowość. – Głęboko wierzę, że polscy sędziowie dzięki uczestnictwu w takich campach będą podnosić swoje kwalifikacje. Jest także szansa by mocniej wypłynąć na arenę międzynarodową – puentuje szef polskich arbitrów Jacek Rokicki. Już wkrótce właśnie na europejskich lodowiskach może znaleźć się Dariusz Pobożniak. – Otrzymał zaproszenie na październikowy kurs IIHF-u dla statystyków. Jest bardzo duża szansa na to by został pierwszym w historii polskim statystykiem na imprezach międzynarodowych, w tym mistrzostwach świata – informuje członek zarządu IIHF-u Marta Zawadzka, która ostatnio również uczestniczyła w szkoleniach, a dokładnie nadzorowała w szwajcarskim Magglingen obóz dla arbitrów przed igrzyskami w Pjongczang.

Polskie hokeistki zagrały w Budapeszcie. Ivan Bednar poznaje kadrę

Reprezentacja Polski kobiet w hokeju na lodzie przegrała 1:3 w Budapeszcie z występującymi dywizję wyżej Węgierkami w meczu towarzyskim. Było to drugie spotkanie biało-czerwonych w hali Jegpalota pod wodzą nowego opiekuna – Ivana Bednara po sobotniej porażce 0:4.

Ivan Bednar (po prawej) wraz ze swoim sztabem podczas wyjazdowego dwumeczu w Budapeszcie. Od lewej: asystent nowego selekcjonera Paweł Jakubowski, serwisant Patryk Sikora, fizjoterapeuta Dominika Maciaszczyk i kierownik reprezentacji Marta Zawadzka. Członkiem sztabu jest również jako II trener Tomarz Marznica.

51-letni utytułowany słowacki szkoleniowiec wkrótce oficjalnie ma objąć „biało-czerwone”. Ivan Bednar na co dzień wespół z Milanem Skokanem prowadzi drużynę mistrza ekstraligi słowackiej – ZHK Poprad. Właśnie pod wodzą Bednara hokeistki z Popradu trzykrotnie w ostatnim czasie kończyły rozgrywki ligowe na Słowacji ze złotym medalem. Na ławce trenerskiej reprezentacji Polski szkoleniowiec zza naszej południowej granicy zastępuje Grzegorza Klicha.

Węgry – Polska 3:1 [0:0, 1:1, 2:0]

Bramka dla Polski: 0:1 Pocheć 21:59 (Gawlik).
Polska: Kosińska – Chrapek, Sfora; Późniewska, Czaplik, Łaskawska – Gogoc, Cygan; Czarnecka, Wieczorek, Kaleja – Korkuz, Kamińska; Kasprzycka, Dziwok, Dziedzioch – Garbocz, Klimecka; Orawska, Gawlik, Pocheć. Trener: Ivan Bednar.

Najważniejszą imprezą dla kadry seniorek w rozpoczynającym się właśnie sezonie będą mistrzostwa świata 1B. Turniej zostanie rozegrany w kwietniu 2018 roku we włoskim Asiago. Biało-czerwone powalczą tam z gospodyniami, Kazachstanem, Łotwą, Chinami i Koreą Południową. Przypomnijmy, że w bieżącym roku polskie hokeistki zajęły ostatnie – szóste miejsce w mistrzostwach świata 1B w Katowicach, ale pozostały na tym poziomie za sprawą rozszerzenia czempionatu elity z ośmiu do dziesięciu drużyn.

Zobacz również:

Polskie seniorki w Budapeszcie. Pierwszy mecz trenera Bednara [Zdjęcia]

Takiego campu jeszcze nie było. Polskie bramkarki w Granadzie [Zdjęcia, Wideo]

– Jesteśmy tutaj nie po to, by kogokolwiek osądzać, tylko szkolić i sprawiać abyście były najlepsze! – tymi słowami Joe Johnston, który wespół z Lisą Haley pełnią rolę głównych trenerów rozpoczął szkoleniowy obóz dla bramkarek w Granadzie z udziałem trzech polskich hokeistek.

IIHF Goaltending Camp został zorganizowany po raz pierwszy w historii, a odbywa się dzięki inicjatywie Komisji Hokeja Kobiecego IIHF. – Do tej pory nie było tego typu spotkań, podczas których skupiano by się jedynie na konkretnych specjalizacjach – mówi obecna na miejscu Marta Zawadzka, członek zarządów IIHF-u i PZHL-u. – Od poniedziałku przygotowywano 12 trenerów z całego świata, by od środy przyjąć 40 zawodniczek z 16 krajów – dodaje Zawadzka, która razem z Zsuzsanną Kolbenheyer pełni rolę chairmana campu w Hiszpanii.
Uczestnikami campu w Granadzie są bramkarki reprezentacji Polski Martyna Sass, Gabriela Mizera i Agata Kosińska oraz ich trener w kadrze Paweł Jakubowski. Wszystkie zawodniczki zostały podzielone na cztery grupy, po dwie seniorskie i juniorskie. Mają swoich mentorów. Dla bramkarek to spore przeżycie. Funkcje mentorów sprawują bowiem była reprezentantka USA Brianne McLaughlin, była gwiazda kadry Słowacji, a obecnie Generalny Menedżer Reprezentacji Kobiet na Słowacji Zuzana Tomcikova, podstawowa bramkarka Szwajcarii Florence Schelling, oraz trener bramkarek Finlandii Vesa Virta. Trzy wymienione wyżej zawodniczki brały udział w igrzyskach olimpijskich, a McLaughlin i Schelling są nawet ich medalistkami.

2aZawodniczki trenują w Granadzie dwa razy dziennie na lodzie i dwukrotnie poza lodem. Mają również wykłady dotyczące życia sportowca, antydopingu, treningu mentalnego oraz aktywności fizycznej.

Oprócz zajęć ze szkoleniowcami zawodniczki spotykają się na sesjach z fizjoterapeutami, trenerami przygotowania fizycznego i kierownikami technicznymi. Zebrane materiały zostaną po analizie udostępnione trenerom, zatem jest to doskonała forma szkolenia zarówno dla obecnego w Granadzie trenera Pawła Jakubowskiego, jak i nazych zawodniczek, Martyny Sass, Gabrieli Mizery i Agaty Kosińskiej – podkreśla Marta Zawadzka.

6a Warto podkreślić, że zajęcia i wszystkie ćwiczenia są nagrywane i na bieżąco analizowane.

Wszyscy uczestnicy campu nie kryją zadowolenia samych zajęć i jak i organizacji. – Jest znakomicie – mówią jednym głosem zbierające na miejscu doświadczenie nasze reprezentantki. Polki uczestniczyły także w wycieczce po Granadzie, a sam camp jest dla nich również doskonałą okazją do nawiązania współpracy i przyjaźni z innymi zawodniczkami.
Camp w Hiszpanii nie będzie jedyną tego typu inicjatywą Komisji Hokeja Kobiet IIHF. – Patrząc na zaangażowanie i rezultaty takie obozy będą ponownie organizowane. Może niekoniecznie co roku, ale na pewno widzimy potrzebę i chęci środowiska hokejowego do takich inicjatyw – zaznacza Marta Zawadzka.

Zobacz także:

Ruszył camp w Granadzie z polskimi bramkarkami i trenerem [Zdjęcia]

Czas na szkoleniowe campy. Oni polecą do Vierumaki i Granady

Ruszył camp w Granadzie z polskimi bramkarkami i trenerem [Zdjęcia]

W hiszpańskiej Granadzie rozpoczął się pierwszy w historii hokejowy camp dla bramkarek. Zajęcia w nietuzinkowej hali lodowej – Igloo Granada organizuje Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie.

received_10213803451140104Na zdjęciu od lewej: trener Paweł Jakubowski, bramkarki Martyna Sass, Gabriela Mizera i Agata Kosińska oraz członek zarządów IIHF-u i PZHL-u Marta Zawadzka.

Spora w tym zasługa Marty Zawadzkiej, która była jedną z inicjatorek szkoleń dedykowanych tylko bramkarkom i trenerom pracującym na co dzień z zawodniczkami na tej pozycji. W Granadzie obecne są trzy polskie zawodniczki – Agata Kosińska, Gabriela Mizera i Martyna Sass oraz trener Paweł Jakubowski. Po kilku dniach wykładów dziś ruszą zajęcia na lodowisku.

Zobacz także:

Czas na szkoleniowe campy. Oni polecą do Vierumaki i Granady

Terminarz ligi kobiet 2017/2018. Rywalizacja w 2. grupach

W sobotę 2. września ruszy rywalizacja w Polskiej Lidze Hokeja Kobiet w ramach sezonu 2017/2018. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w lidze powalczy aż dziewięć zespołów.

plhk2Złotego medalu w najbliższym sezonie będą bronić hokeistki TMH Polonii Bytom.

Do PLHK wracają dwa teamy – UKH Białe Jastrzębie i MMKS Podhale Nowy Targ. – Liga została podzielona na dwie grupy. Najlepsza ekipa z grupy B otrzyma szansę gry w fazie finałowej z tymi teoretycznie mocniejszymi rywalami. Czeka nas ciekawy sezon – zapowiada szefowa kobiecego hokeja na lodzie w Polsce Marta Zawadzka.

PLHK – drużyny grupy A:
TMH Polonia Bytom
GKS Stoczniowiec Gdańsk
SKKH Atomówki GKS Tychy
MUKS Naprzód Janów
UKHK Unia Oświęcim

PLHK – drużyny grupy B:
Kozice Poznań
KS Cracovia 1906
UKH Białe Jastrzębie
MMKS Podhale Nowy Targ

Do pobrania:

TERMINARZ PLHK 2017/2018

REGULAMIN PLHK 2017/2018

Wracają Białe Jastrzębie i Podhale. Liga kobiet ruszy 2. września

Lada dzień znany będzie terminarz Polskiej Ligi Hokeja Kobiet. Wiadomo już, że w rozgrywkach będzie rywalizować aż dziewięć drużyn, bowiem po rocznej przerwie do walki wracają zespoły z Jastrzębia-Zdroju i Nowego Targu. – Liga będzie podzielona na dwie grupy z pięcioma i czterema zespołami. Bardzo cieszy fakt, że rozgrywki skupią aż dziewięć zespołów – mówi szefowa kobiecego hokeja w Polsce Marta Zawadzka.

JPG27-3Tytułu mistrzowskiego będą bronić hokeistki Polonii Bytom.

Drużyna MMKS-u Podhale Nowy Targ wraca do PLHK po rocznej przerwie. – Graliśmy w minionym sezonie na Słowacji, ale mieliśmy duże perypetie ze składem. W polskiej lidze będzie łatwiej zebrać jak najbardziej liczną drużynę na poszczególne spotkania. Do 20 lipca mamy zajęcia ogólnorozwojowe. Później krótka przerwa na odpoczynek i pierwsze testy już na lodowisku – mówi trener hokeistek z Nowego Targu Zbigniew Podlipni. O ile drużyna Podhala wraca do polskiej ligi po zaledwie rocznym rozbracie w Jastrzębiu-Zdroju można mówić o reaktywacji hokeja kobiet w seniorskim wydaniu. Po raz ostatni drużyna UKH Białe Jastrzębie występowała bowiem w rozgrywkach ligowych w sezonie 2012/2013. – Wracamy do PLHK po czterech latach przerwy. Mamy bardzo młodą kadrę. Siłą będzie ambicja. Obecnie mamy przerwę w przygotowaniach. Wracamy w sierpniu od razu wchodząc na lód – ocenia trener hokeistek z Jastrzębia-Zdroju Marek Kozyra, w którego zespole tylko trzy zawodniczki liczą więcej niż 20 lat. Doświadczony szkoleniowiec w przeszłości zdobył z drużyną UKH Białe Jastrzębie tytuł wicemistrza kraju i sięgnął po dwa brązowe krążki. W najbliższym sezonie o takowe sukcesy będzie trudno, ale na przestrzeni kilku najbliższych lat Jastrzębie powinno znów liczyć się w walce o czołowe pozycje.

JPG17-4Bardzo ambitne plany na najbliższy sezon mają hokeistki Atomówek Tychy, które w minionych rozgrywkach sięgnęły po brąz.

Do rozgrywek PLHK mają przystąpić również hokeistki KS 1906 Cracovii, które zostały wycofane w trakcie rundy finałowej minionego sezonu. Aktualnie trwa konsultacja terminarza przez poszczególne kluby. Oficjalny plan gier powinien być znany jeszcze w tym tygodniu. Wiadomo, że sezon PLHK ruszy 2. września.

Tak było w PLHK w sezonie 2016/2017:
1. TMH Polonia Bytom (złoto)
2. GKS Stoczniowiec Gdańsk (srebro)
3. SKKH Atomówki Tychy (brąz)
4. MUKS Naprzód Janów
5. UKHK Unia Oświęcim
6. PTH Kozice Poznań
7. KS 1906 Cracovia

Czas na szkoleniowe campy. Oni polecą do Vierumaki i Granady

Lipiec to miesiąc szkoleń organizowanych przez Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie. Hokejowy camp odbędzie się tradycyjnie w Vierumaki. Dzięki działaniom Marty Zawadzkiej z zarządu IIHF-u do Finlandii poleci aż dwóch przedstawicieli PZHL-u – Adam Fras i Rafał Twardy oraz trzech 15-letnich hokeistów – Michał Proczek, Szymon Dobosz i Filip Płonka.

vierumakiVierumaki to już bardzo popularne miejsce, w którym organizowane są hokejowe campy.

– Polska zawsze aktywnie uczestniczyła w szkoleniach z zarządzania w związku z tym otrzymaliśmy jeszcze zaproszenie dla zawodników. Adam Fras weźmie udział w programie Leadership Development, a Rafał Twardy w Equipment Manager – informuje Marta Zawadzka. Camp w Vierumaki odbędzie się od 8 do 15 lipca.

fras_adamAdam Fras na co dzień pełni funkcję dyrektora SMS-u PZHL-u. Fot. W. Kowalczyk dla PZHL

– Bardzo cieszę się z możliwości wyjazdu na ten camp. Mam nadzieję, że będą to dla mnie owocne szkolenia i uda się później przekuć coś na polski grunt – zaznacza dyrektor SMS-u PZHL-u Adam Fras. Rafał Twardy to na co dzień serwismen pracujący z polskimi reprezentacjami i jego obecność w Vierumaki również powinna być owocna w przyszłości.Cała trójka wyznaczonych przez PZHL zawodników to piętnastolatkowie. Michał Proczek jest obrońcą Polonii Bytom, Szymon Dobosz napastnikiem Niedźwiadków, a Filip Płonka bramkarzem UKH Unii Oświęcim. Warto dodać, że cała trójka uda się do Finlandii wraz ze sprzętem do gry w hokeja. Na miejscu nie obędzie się bowiem także bez zajęć na lodzie.
W drugiej połowie lipca odbędzie się pierwszy w historii camp dla trenerów bramkarek i samych zawodniczek występujących na tej pozycji. Szkolenia organizuje komisja do spraw hokeja kobiet IIHF-u, której członkiem jest Marta Zawadzka.

iglooNietuzinkowe lodowe igloo w Granadzie będzie areną historycznego campu IIHF dla bramkarek i trenerów bramkarskich. Fot. granadaicearena.com

W seminarium trenerskim weźmie udział Paweł Jakubowski ze sztabu reprezentacji Polski kobiet. – Szkolenia na trenerów ruszą 17 lipca. Dwa dni później na miejscu pojawią się również same bramkarki – mówi Marta Zawadzka.

kosa

Agata Kosińska z kadry seniorek będzie jedną z trzech polskich bramkarek, która uda się do Granady.

Do Hiszpanii polecą aż trzy reprezentantki Polski –  Martyna Sass, Agata Kosińska i Gabriela Mizera. Zajęcia zarówno dla trenerów jak i zawodniczek będą prowadzić uznani szkoleniowcy ze Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Polski najazd na Budapeszt. Gramy „trójmecz” z Węgrami!

Tego jeszcze w historii polskiego hokeja na lodzie nie było! Jednego dnia, w jednym mieście, z tym samym rywalem zagrają aż trzy polskie reprezentacje. Do wyjątkowego trójmeczu dojdzie 30 września w Budapeszcie. Z okazji 90. rocznicy powstania Węgierskiej Federacji Hokeja na Lodzie z reprezentacjami Madziarów zagrają aż trzy „biało-czerwone” kadry – seniorów, seniorek i juniorek.

pw1Po raz ostatni w Laszlo Papp Sportarena polscy hokeiści rywalizowali w turnieju prekwalifikacji olimpijskich triumfując w całej imprezie.

– Współpraca z węgierską federacją od lat układa się nam wzorowo. Długo nie zastanawialiśmy się gdy otrzymaliśmy zaproszenie z Budapesztu – mówi prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawid Chwałka. Madziarzy w ostatnią sobotę września zaplanowali uroczystości związane z ich historyczną rocznicą. – Biorąc pod uwagę nasze znakomite relacje, wysoki poziom sportowy jesteśmy przekonani, że wspólne towarzyskie konfrontacje będą dobrym zwieńczeniem naszego święta – napisał do Polskiego Związku Hokeja na Lodzie dyrektor sportowy węgierskiej federacji Egri Gergely.
Wiadomo już, że zarówno reprezentacja Polski seniorów, jak i drużyny naszych kobiet przyjadą do stolicy Węgier dzień przed trójmeczem i będą mogły skorzystać z sesji treningowych. Zgodnie z ustaleniami spotkania Węgry – Polska seniorek i Węgry – Polska seniorów odbędą się w hali Laszlo Papp Sportarena, czyli w obiekcie przyszłorocznych mistrzostw świata zaplecza elity hokeistów. Mecz kadry kobiet zaplanowano na godzinę 11., a seniorów na 19. Potyczka polskich juniorek z ich rówieśniczkami z Węgier odbędzie się w Centrum Lodowym Jegpalota. Godzina tego meczu nie została jeszcze ustalona.

pol-hunMecze polskich hokeistek z Węgierkami powinny dostarczyć sporych emocji. Fot. P. Bialic/PZHL

– Zapowiada się na wyjątkowo ciekawy dzień dla polskiego i węgierskiego hokeja. Madziarzy zwrócili się do nas z propozycją tych meczów podczas kongresu w Kolonii. Podkreślali, że nasze drużyny prezentują podobny poziom i spotkania najczęściej były na styku. Byliśmy więc dla nich idealnym partnerem – podkreśla koordynator PZHL-u Marta Zawadzka.
Węgierska federacja czyni starania by wieczorny mecz seniorów transmitowany był w jednej z tamtejszych ogólnokrajowych telewizji.

PHL z 11. zespołami. MH Automatyka ma licencję

W rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi w sezonie 2017/2018 weźmie udział 11. drużyn. Jako ostatni warunki licencyjne spełnił klub z Gdańska.

gdansk1

Kibice w Gdańsku znów nadal będą mogli pasjonować się potyczkami ich pupili na taflach PHL.

– MH Automatyka długo nie mogła dojść do porozumienia z operatorem hali Olivia. W końcu udało się jednak pozytywnie rozstrzygnąć ten temat i zespół z Gdańska zagra w elicie – powiedziała koordynująca rozgrywki PHL Marta Zawadzka. Kierownictwo MH Automatyki uzupełniło aplikacje o brakujące dokumenty, spośród których najważniejszym była umowa najmu areny zmagań w Gdańsku. W Polskiej Hokej Lidze zagrają zatem: Comarch Cracovia, GKS Tychy, Tempish Polonia Bytom, TatrySki Podhale Nowy Targ, KS Unia Oświęcim, Tauron KH GKS Katowice, PGE Orlik Opole, JKH GKS Jastrzębie, MH Automatyka Gdańsk, SMS PZHL Katowice i Naprzód Janów Katowice jako beniaminek.

„Szarotki” też zagrają w Polskiej Hokej Lidze

TatrySki Podhale to kolejny zespół pewny gry w Polskiej Hokej Lidze w najbliższym sezonie. Aplikacja licencyjna klubu z Nowego Targu przeszła właśnie pozytywną weryfikację.

!podhale1Kibice w stolicy Podhala nadal będą emocjonować się hokejem w ekstraligowym wydaniu.

– Uzupełniono brakującą dokumentację i wszystko z licencją dla TatrySki Podhala jest już jasne – mówi koordynator rozgrywek PHL Marta Zawadzka.

Także dziś pozytywnie zweryfikowano wniosek KS Unii Oświęcim. Polska Hokej Liga na sezon 2017/2018 liczy już zatem dziewięć zespołów. Oprócz ekip z Nowego Targu i Oświęcimia w najwyższej lidze zagrają Comarch Cracovia, GKS Tychy, PGE Orlik Opole, JKH GKS Jastrzębie, Tauron KH GKS Katowice i SMS PZHL. Nadal niepewne rywalizacji są drużyny z Bytomia i Gdańska. Ich przyszłość wyjaśni się w przyszłym tygodniu. W drugiej połowie czerwca okaże się z kolei czy w Polskiej Hokej Lidze wystąpi HC Poruba. Kierownictwo tego czeskiego klubu wystosowało oficjalne pismo o przyjęcie w poczet członków Polskiego Związku Hokeja na Lodzie i uczestnictwo w PHL od najbliższego sezonu przedstawiając jednocześnie zgodę na takie rozwiązanie od rodzimej federacji.

1 2 3 6